Afgański polityk ostrzega z oblężonej przez islamskich rebeliantów stolicy prowincji Oruzgan, Tarin Kowt, że setki cywilów, którzy pracowali z siłami australijskimi w ich bazie „zostanie zabitych przez talibów”, gdy tylko miasto upadnie.
Senator z Oruzgan Mohammad Hanif Hanifi powiedział w wywiadzie dla "The Weekend Australian", że zubożała prowincja, w której od 2006 do końca 2013 roku stacjonowały australijskie siły i pracownicy pomocy humanitarnej, prawdopodobnie znajdzie się pod kontrolą talibów w piątek wieczorem.
Senator Hanifi powiedział, że obawia się o tych pozostawionych w Tarin Kowt i że „wszyscy, którzy wcześniej pracowali z rządem lub siłami zagranicznymi, są teraz w niebezpieczeństwie”.
Zapytany, jaki prawdopodobny los potoczy się ze zidentyfikowanymi zwolennikami rządu, powiedział: „Zostaną zabici przez talibów”.
Dlaczego rząd australijski "zapomniał" o swoich sprzymierzeńcach i zostawia ich teraz na pastwę Talibów?