Rząd Chin ponownie oskarżył Australię o powodowanie napięć i konfliktów dyplomatycznych w stosunkach pomiędzy tymi dwoma krajami. Oskarżenia te i próby "zastraszenia" Australii kontynuują się zatem pomimo wstawiennictwa Joe Bidena.
Joe Biden zakomunikował władzom chińskim, iż Stany Zjednoczone nigdy nie porzucą swego sprzymierzeńca, iże unormowanie stosunków pomiędzy Stanami a Chinami zależy w dużym stopniu od porzucenie przez Chiny agresywnej nagonki i presji gospodarczej na Australię.
Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych w wypowiedziach dla mediów potraktowało zapewnienia Joe Bidena wystąpienie lekceważąco.