W związku z tym, że Rosja opublikowała niedawno listę krajów dla niej niezprzyjaznych, a wśród nich znalazły się również Czechy, minister spraw zagranicznych tego kraju, Jakub Kulhánek, apeluje do Rosji, żeby Czech z owej listy zdjąć.
Jak wiadomo na celowniku Putina oprócz (oczywiście) Polski znalazły się następujące państwa: USA, Czechy, Litwa, Łotwa, Estonia, Wielka Brytania, Kanada, Ukraina i Australia.
Sytuacja tak nie bardzo podoba się dyplomacji czeskiej. Głos w tej sprawie zabrał czeski minister spraw zagranicznych Jakub Kulhánek, który wezwał do wycofania tego rodzaju klasyfikacji Czech.
„Bez takiego kroku trudno będzie nam powrócić do standardowej dyplomatycznej komunikacji i zacząć myśleć o całkowitej normalizacji wzajemnych relacji”
Minister nawet zagroził Rosji:
„Warto przypomnieć, że rozważamy kroki odnoszące się do tworzenia listy „nieprzyjaznych krajów” jako pozostającej w sprzeczności z konwencją wiedeńską o stosunkach dyplomatycznych.”
Możemy być teraz pewni, że Putin ugnie się przed siła argumentów dyplomacji czeskiej.