Biblioteka Goodmayes we Wschodnim Londynie zorganizowała pokaz dla dzieci, którego celem było zachęcanie dzieciaków do czytania książek. W ramach tej szlachetnej akcji edukacyjnej, biblioteka wynajęła "artystę" z Mandiga Arts Group, który w tęczowym kostiumie małpy, z odsłoniętymi pośladkami i przyprawionym sztucznym członkiem zachęcał dzieciaki do chwytania książek w rączki.
Rodzice dzieci nie byli zachwyceni spektaklem, i posypały się zażalenia do kierownictwa biblioteki, a prawdopodobnie również do rady dzielnicowej w Redbridge, która jest odpowiedzialna za ten bastion kultury jakim bez wątpienia jest ich biblioteka Goomayes.
W rezultacie, biblioteka wystosowała przeprosiny ..... ale oczywiście już po odbytym spektaklu.
Czy to wszystko dzieje się naprawdę? Ależ oczywiście, a "postęp" prze naprzód! Za kilka lat, policja najprawdopodobniej zaaresztuje protestujących rodziców za rozsiewanie nienawiści i demonstracyjny brak tolerancji.