Aby uspokoić opinię publiczną, po zawarciu porozumienia energetycznego między Stanami Zjednoczonymi a Niemcami Rosja wyraziła gotowość przedłużenia wygasającego w 2024 roku kontraktu na tranzyt gazu przez Ukrainę, ale tylko wtedy, gdy będzie na to zapotrzebowanie. Poinformował o tym wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksandr Gruszko.
Uważa on, że w dającej się przewidzieć przyszłości zapotrzebowanie ludzkości, a w szczególności Europy na gaz będzie tylko rosło.
„Właściwie tym powinni kierować się odbiorcy końcowi. Ponieważ tranzyt nie jest podstawowym, ale drugorzędnym elementem w relacjach gazowych. Będzie popyt, będzie tranzyt”.
Prawdziwym powodem, dla którego Rosja będzie ewentualnie prowadzić kontynuację dostaw gazu przez Ukrainę, będzie całkowite oddanie się Ukrainy pod wpływy Rosji.