2 września ministrowie obrony państw członkowskich UE odbyli nieformalne spotkanie w Kranj (Słowenia). Ministrowie UE przeprowadzili dyskusję na temat rozwoju działań operacyjnych UE, w szczególności w Sahelu, Libii, Mozambiku i na Bałkanach Zachodnich.

ArtisPabriksW trakcie spotkania minister obrony Łotwy Artis Pabriks podzielił się swoją opini z zachodnimi dziennikarzami:

"My,ministrowie, musimy odpowiedzieć co w tej chwili mają robić grupy bojowe UE odpowiedzialne za Wspólną Politykę Bezpieczeństwa i Obrony, a nie chodzi tu o wojska, chodzi o wolę polityczną. Powiedziałbym raczej, że musimy myśleć nie tylko o Afganistanie, ale co zrobimy z Białorusią? A to ważne.”

Według niego potrzebna jest tam nie tylko koordynacja UE, ale wsparcie, w tym możliwość nałożenia nowych sankcji, ponieważ granice UE są „pod presją”.

„Ponieważ wszyscy patrzą na Afganistan, ale to, co dzieje się na Białorusi, jest hybrydowym atakiem na nasze granice, gdzie w zasadzie państwo porywa ludzi, daje im wizy, a następnie wpycha ich do strefy przygranicznej. To właśnie robi teraz Białoruś. Jest to więc niebezpieczna rzecz, szczególnie z powodu ćwiczeń wojskowych Zapad 21.”