W odpowiedzi na podejrzenia o szkodliwe działania, w tym zabójstwa i szpiegostwo, NATO podjęło decyzję o wydaleniu ośmiu rosyjskich dyplomatów, określanych mianem „niezgłoszonych oficerów wywiadu” i zmniejszeniu o połowę wielkości misji rosyjskich obserwatorów ptzy NATO.
Posunięcie, które zostało uzgodnione we wtorek, nastąpiło po ujawnieniu informacji o podejrzeniu udziału Moskwy w śmiertelnej eksplozji w składzie amunicji w Czechach w 2014 roku.
Oczekuje się, że do końca miesiąca ośmiu dyplomatów opuści Brukselę, gdzie znajduje się siedziba NATO, a ich stanowiska zostaną zlikwidowane. Zlikwidowane zostaną również dwa inne obecnie nieobsadzone stanowiska.
Zmniejszy to rozmiar rosyjskiej misji przy NATO w stolicy Belgii do 10.
Rosja obiecuje odwet – i to niekoniecznie w tego samego rodzaju, według wysokiego rangą rosyjskiego deutowanego do Dumy Leonida Słuckiego w cytacie podanym przez agencję informacyjną Interfax.