Nieszczęśliwy przypadek losu czy też choroba natury dyplomatycznej, która zapobiec ma przekazanie władzy w ręce rządu, który zmieniłby stanowisko Czech w sprawie kopalni w Turowie?
Przewodniczący Senatu Milosz Vystrczil poinformował w poniedziałek, że lekarz prowadzący prezydenta Milosza Zemana przekazał, że prezydent nie jest w stanie pracować. Charakter jego choroby wyklucza szybki powrót do zdrowia. W rezultacie Senat pracuje nad przeniesieniem konstytucyjnych uprawnień Zemana na obecnego premiera Andreja Babiša i przewodniczącego Izby Deputowanych Radka Vondráčka, członka ruchu ANO Babiša.
Dramat ten odbywa się w czasie, kiedy premier Mazowiecki ma wytłumaczyć stanowisko Polski w sprawie niedawno podjętej decycji Trybunału Konstytucyjnego na temat podrzędności prawa UE w stosunku do polskiego w a z drugiej strony, gdy prezydent Czech miał zdecydowac o przekazaniu władzy w ręce ugrupowania politycznego bardziej przychylnego stanowisku Polski w sprawie kopalni Turów.
(Poprzednio na ten sam temat: LINK)