Premier Morawiecki: Opowiadamy się za siłą prawa, a nie siłą szantażu i pouczania
- Details
- News Editor
- Europa
Premier Mateusz Morawiecki bierze udział w debacie Parlamentu Europejskiego zainicjowanej po wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie nadrzędności konstytucji nad prawem unijnym. Swoje wystąpienie wygłosiła również szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Głosowanie PE po debacie odbędzie się w czwartek.
Zdaniem europosła Ryszarda Czarneckiego polski premier zaskoczył uczestników debaty cytatami z uzasadnień orzeczeń TK w innych krajach.
"Wszyscy myśleli, że to polski TK, a to orzeczenia trybunałów z innych krajów, albo orzeczenia polskiego TK z roku 2005 i roku 2010. Nie będziemy chłopcem do bicia. Chcemy pokazać, że po naszej stronie są fakty. Odrzucamy hipokryzję niektórych liderów UE, odrzucamy podwójne standardy, że wolno coś Niemcom, Francji czy Hiszpanii, ale nie nam".
Czrnecki dodał, że ważne jest jednak uzyskanie konsensusu jeśli chodzi o unijne środki.
Europosłanka Izabela Kloc powiedziała po debacie, że wbrew temu, co mówi opozycja, Polska liczy się w Unii Europejskiej i to bardzo.
"Gdyby było inaczej, premier Mateusz Morawiecki nie byłby słuchany z taką uwagą w Parlamencie Europejskim. Tam wiedzą najlepiej, że jeśli ktoś może dać sygnał do reformy Unii Europejskiej to tylko Polska. Za nami mogą pójść inni, a tego Bruksela boi się bardziej niż wszystkich kryzysów świata. Premier Mateusz Morawiecki jasno i precyzyjnie wyjaśnił do czego mają prawo kraje członkowskie, a jakich kompetencyjnych granic nie może przekraczać Unia Europejska. Jego wystąpienie było rzeczowe, mądre, a przede wszystkim inne od zideologizowanych i infantylnych przemów, do jakich przyzwyczaili nas unijni celebryci."
"Bezprecedensowy atak na Polskę zaczyna bowiem przynosić odwrotny skutek. W Europie budzą się głosy solidarności, ale i przestrogi, że Bruksela może zorganizować podobną nagonkę na kolejne kraje, dopóki sobie wszystkich nie podporządkuje."
Comments powered by CComment