Mołdawia kupuje gaz z Polski. Kreml czuje się dotknięty
- Details
- News Editor
- Europa
Podwyżka cen na gaz z Rosji od przyszłego z 290 do 790 dolarów za tysiąc metrów sześciennych spowodowała, iż państwa, które dotychczas polegały na dostawach gazu z Rosji, zaczęły szukać nowych źródeł dostaw.
W ubiegłym tygodniu mołdawski parlament zarządził stan wyjątkowy w branży energetycznej. W związku z kryzysem gazowym i fiaskiem rozmów w sprawie długoterminowego kontraktu gazowego z Rosją, Mołdawia podpisała porozumienie m.in z Polską.
Dotychczasowa umowa z Rosją wygasła 30 września, a strony uzgodniły jej przedłużenie o miesiąc. Mołdawia otrzymuje w październiku gaz w cenie 790 dol. za 1 tys. m sześc., podczas gdy we wrześniu cena wynosiła 550 dol. Gazprom poinformował o swojej gotowości przedłużenia umowy na listopad tylko pod warunkiem, że władze mołdawskie uregulują opłaty za dostawy we wrześniu i październiku.
W związku z tak niekorzystnymi warunkami umowy, Mołdawia zdecydwał się kupić gaz w przetargu od Polski. Jest to 1 mln metrów sześciennych gazu ziemnego w celu dywersyfikacji źródeł energii.
Po raz pierwszy w historii tego państwa będzie to dostawa tego surowca z innego kraju niż Rosja – podało PGNiG. Informację potwierdza rząd Mołdawii, który w zeszłym tygodniu ogłosił stan wyjątkowy w związku z kryzysem gazowym wywołanym przez brak nowej umowy z Gazpromem.
Kreml zabrał głos w sprawie dostaw z innych źródeł. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przyznał, że rozmowy o dostawach gazu, które Mołdawia prowadzi z innymi dostawcami, są wewnętrzną sprawą tego kraju. Dodał jednak, że będzie to dla Kiszyniowa kosztowne.
Comments powered by CComment