UE musi stanowczo się jej sprzeciwić oraz wesprzeć Polskę i kraje bałtyckie – pisze przewodniczący grupy Europejskiej Partii Ludowej w PE Manfred Weber na łamach francuskiego dziennika „L’Opinion”.

MWeberFacebook

W artykule dla „L’Opinion” Weber rozwija swoją opinię wyrażoną już kilka dni wcześniej we wpisie na Facebook:

Poniżej cytujemy fragmenty artykułu Webera z „L’Opinion”:

Tysiące migrantów przywieziono na granicę z Unią Europejską, a następnie uwięziono, ich między granicą białoruską a Unią Europejską.

Organizacją i logistyką tych „zorganizowanych wycieczek” pod rządami tajnych służb zajmują się biura podróży zbliżone do białoruskiego rządu. Kobiety, dzieci, ofiary dyktatora, który instrumentalizuje ludzką biedę, by toczyć hybrydową wojnę przeciwko Unii Europejskiej.

Zdjęcia lotniska w Mińsku nie pozostawiają wątpliwości co do tego, co dzieje się obecnie na Białorusi: w bezprecedensowej próbie destabilizacji przeciwko Unii Europejskiej reżim Wiktora Łukaszenki stworzył gigantyczny system handlu ludźmi na północno-wschodniej granicy UE .

Pomoc, jaką kraje bałtyckie i Polska otrzymały od UE w postaci przesyłania materiałów i "ekspertów", to zdecydowanie za mało.

Unia musi słuchać uważnie próśb tych kilku krajów o dodatkowe wsparcie wznoszenia ogrodzeń na bardzo wrażliwych obszarach przygranicznych. Przykład granicy grecko-tureckiej pokazuje nam w istocie, że budowa muru pozwoliła położyć kres szantażowi Ankary wobec UE.

Fundusze europejskie nie są oczywiście czekiem in blanco. W każdym razie są one uwarunkowane poszanowaniem podstawowych zasad UE. Ale naszym obowiązkiem jest również udzielanie pomocy państwom członkowskim na pierwszej linii frontu w radzeniu sobie z presją migracyjną.

Powaga sytuacji na granicy białoruskiej, ale także niedawne przykłady nowo przybyłych łodzi przewożących setki migrantów na Morzu Śródziemnym pokazują, jak pilna jest zmiana europejskiej polityki azylowej i imigracyjnej. Oczekuję, że rządy państw członkowskich wykażą się odpowiedzialnością i wreszcie zajmą się tym tak drażliwym dla wszystkich Europejczyków tematem.

W poprzednim wpisie na Facebooku Manfred Weber ujął tę kwestię jeszcze dobitniej:

Nie rozumiemy, dlaczego UE nie może sfinansować ogrodzenia na granicy z Białorusią. Trwa wojna hybrydowa, nie powinniśmy być naiwni. #Litwa, #Łotwa i #Polska zasługują na nasze pełne wsparcie, w tym fundusze na fizyczną granicę w razie potrzeby.