Sędzia Sądu Najwyższego Kamil Zaradkiewicz opublikował fragment wyroku TSUE dot. systemu sądownictwa w Rumunii, który – jak ocenił – „rozbraja” konstytucyjne systemy państw członkowskich UE.

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta dodaje, że tym samym orzeczono, że Unia Europejska jest państwem federalnym. Z kolei europoseł Patryk Jaki tak podsumowuje decyzję sędziów z Luksemburga: „politycy w togach”.

W maju tego roku TSUE nakazał rumuńskim sądom pomijanie krajowej konstytucji w sprawach dyscyplinarnych sędziów. W odpowiedzi w czerwcu tamtejszy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że sędziowie z Luksemburga przekroczyli swoje kompetencje i podkreślili, że rumuńska konstytucja ma pierwszeństwo nad traktatami.

We wtorek 21 grudnia TSUE wydał wyrok w sprawie dotyczącej niezależności sędziów w Rumunii i „wyższości” prawa unijnego – fragment orzeczenia opublikował sędzia Sądu Najwyższego Kamil Zaradkiewicz. Chodzi o połączone sprawy: C-357/19 Euro Box Promotion i in.,C-379/19 DNA- Serviciul Teritorial Oradea, C-547/19 Asociaţia „Forumul Judecătorilor din România”.

„Prawo unijne nie stoi na przeszkodzie temu, by orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego były wiążące dla sadów powszechnych, pod warunkiem zagwarantowania w szczególności niezależności Trybunału Konstytucyjnego od władzy ustawodawczej i wykonawczej. Z drugiej strony prawo UE wyklucza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów krajowych z powodu nieprzestrzegania takich decyzji” – czytamy w opublikowanym fragmencie orzeczenia TSUE.

Zdaniem sędziego wtorkowy wyrok TSUE „rozbraja” konstytucyjne systemy państw członkowskich UE w debacie o pierwszeństwie: „Uznaje, że nie można karać dyscyplinarnie sędziów za odmowę stosowania konstytucji z powołaniem się na prawo UE”.