Prezydent Czech Milosz Zeman zadeklarował w niedzielę w programie telewizyjnym prywatnej stacji CNN Prima News, że nie podziela obaw przed możliwym rosyjskim atakiem na Ukrainę i zapowiedział, że nie poprze wysłania czeskich wojsk na wschodnią flankę NATO.

zenan Miloš ZemanTaką ewentualność dopuszczają ministrowie centroprawicowego rządu Petra Fiali. Mowa była też o możliwym wsparciu militarnym dla Kijowa sąsiadującej z Ukrainą Słowacji.

Zeman powiedział w rozmowie ze stacją CNN Prima News, że obecne napięcia uważa za wojnę na słowa z obu stron i „chciałby, aby tak pozostało”. Rosjanie „nie są głupcami”, a atak na Ukrainę byłby dla nich zyskiem netto tylko wtedy, gdyby oznaczał wystosowanie pod adresem Ukrainy jakiegoś rodzaju militarnego ostrzeżenia, ale o wiele większą stratą byłoby z perspektywy Kremla nałożenie na Rosję rozmaitych sankcji - jak zaznaczył.

Czeski prezydent uważa, że jeśli dojdzie do jakiegoś konfliktu, to będzie on dotyczyć wyłącznie dwóch separatystycznych regionów Doniecka i Ługańska na wschodzie Ukrainy.