Peter Marki-Zay, kandydat na premiera zjednoczonej węgierskiej opozycji, oskarżył premiera Viktora Orbana o zmarnowanie szansy Węgier na konwergencję z krajami UE i uczynienie z nich drugiego najbiedniejszego kraju w UE.
Peter Marki-Zay, kandydat na premiera zjednoczonej węgierskiej opozycji„Byłem jednym z 2,7 mln, którzy głosowali na Viktora Orbana w 2010 roku, ale zlikwidował on system kontroli i równowagi, nadużył swojej władzy i zmarnował okazję Węgier do zbliżenia się z krajami UE” – powiedział Marki-Zay w przemówieniu oceniającym sutuację kraju 17 lutego.
Przemawiając w studiu telewizyjnym w Budapeszcie na pierwszym dużym zgromadzeniu partii opozycyjnych od czasów historycznych prawyborów, konserwatywny burmistrz ostro skrytykował rząd za „plądrowanie Węgier” i przekształcenie Węgier w drugi najbiedniejszy kraj w UE, mimo że otrzymał „dziesiątki tysięcy miliardów” w ciągu ostatnich 12 lat.
49-letni konserwatywny burmistrz Hodmezovasarhely wygrał jesienne prawybory, by zmierzyć się z Orbanem w wyborach 3 kwietnia. Wyścig pozostaje otwarty, mimo że sondaże wskazują na prowadzenie Fidesz z marginesem błędu, ale rozstrzygnięcie konkursu odbędzie się w kilkudziesięciu okręgach ze 106, a pozostałe 93 mandaty zostaną podzielone na podstawie głosów na listę krajową.
Kampania Marki-Zay była w ostatnich tygodniach w trybie defensywnym, odpierając oskarżenia, że zniesie on sztywne ceny energii dla gospodarstw domowych, zburzy południową granicę i odbierze dodatkowy miesiąc emerytur. Prorządowe media, które milczały podczas prawyborów opozycji, prowadziły zjadliwe kampanie oczerniające lidera opozycji, który również utrudniał sobie życie kontrowersyjnymi komentarzami.
Oczekuje się, że partie opozycyjne ogłoszą swoje listy kandydatów z listy ogólnopolskiej do 25 lutego i tego samego dnia przedstawią swój program wyborczy.