Sędzia złożył wcześniej wniosek w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego Unii Europejskiej dotyczącym Izby Dyscyplinarnej. Mimo wszystko wiceprezes Sądu Okręgowego Przemysław Radzik odmówił przywrócenia sędziego Igora Tulei do wykonywania przez niego wcześniejszych obowiązków. W tej sytuacji sędzia Igor Tuleya zapowiada skierowanie sprawy na drogę prawną.

igortulejaSędzia Igor Tuleya domaga się przywrócenia do możliwości ponownego orzekania. Prawnik opiera swoje żądania na orzeczeniu wydanym przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który orzekł w sprawie Izby Dyscyplinarnej. Mimo wszystko wiceprezes Sądu Okręgowego Przemysław Radzik odmówił przywrócenia sędziego. O decyzji Radzika poinformowało także za pośrednictwem mediów społecznościowych Stowarzyszenie Sędziów Polskich “Iustitia”. Przedstawiono pismo wiceprezesa zaadresowane do sędziego Tulei i datowane na 23 lipca.

W odpowiedzi na Pana wniosek z 20 lipca 2021 r. w sprawie umożliwienia przystąpienia do pracy i wykonywania obowiązków służbowych uprzejmie informuję, że wobec obowiązywania uchwały Sądu Najwyższego – Izby Dyscyplinarnej z 18 listopada 2020 r. (…) o zezwoleniu na pociągnięcie Pana do odpowiedzialności karnej oraz o zawieszeniu w czynnościach służbowych, przedmiotowy wniosek nie może zostać uwzględniony.

W listopadzie 2020 roku na wniosek prokuratury Izba Dyscyplinarna prawomocnie uchyliła immunitet sędziemu Tuleyi. Powodem wniosku prokuratury ws. uchylenia immunitetu sędziego było podejrzenie ujawnienia informacji ze śledztwa oraz danych i zeznań świadka, które miały narazić bieg postępowania. Chodziło o śledztwo ws. obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r., które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę. W grudniu 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie pod przewodnictwem sędziego Tuleyi uchylił decyzję prokuratury o pierwszym umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu.

Po tej decyzji Izby Dyscyplinarnej Tuleya został odsunięty od orzekania przez prezesa warszawskiego sądu okręgowego Piotra Schaba. Sędzia Tuleya nie usłyszał zarzutów. Konsekwentnie odmawia stawienia się w prokuraturze. Podkreśla, że nie uznaje Izby Dyscyplinarnej SN jako sądu oraz ważności decyzji podjętych przez tę izbę. W kwietniu br. Izba Dyscyplinarna nie wyraziła zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie sędziego do prokuratury o co wnioskowali śledczy.