Miejskie Przedsiębiorstwo Taksówkowe zostało „pocięte na kawałki” i sprzedane firmie, której członkiem rady nadzorczej jest syn założyciela TVN i ITI. Firma, której jednym z właścicieli jest spółka z siedzibą na Cyprze przejęła wybrane aktywa MPT. W ten sposób firma symbol zostanie brutalnie mówiąc pocięta na kawałki, niektóre aktywa trafią do nowego właściciela bezpośrednio, a niektóre zostaną wydzierżawione.
Zupełnie przypadkowo i bez związku z niczym w Radzie Nadzorczej spółki iTAXI, która przejęła MPT zasiada Jan Łukasz Wejchert – syn założyciela TVN. Chociaż sama umowa sprzedaży aktywów jest niejawna [miejscy urzędnicy nie przedstawili opinii publicznej warunków sprzedaży MPT] udało nam się ustalić, że logo MPT ma zostać wydzierżawione firmie iTAXI na okres dwóch lat. Po upływie tego okresu ma wrócić do MZA, ale już bez prawa świadczenia usług przewozowych. Oficjalnie logo pozostaje w MZA z prawem wykorzystania go do zadań własnych warszawskiego samorządu. Nie wiadomo, czy wraz z aktywami sprzedano także atrakcyjną z punktu widzenia deweloperskiego działkę, która miała zostać przekazana do dyspozycji MPT po tym jak połączyło się z MZA. To co wiadomo to fakt, że iTAXI przejmuje wszystkie umowy jakie miało MPT. Jednym słowem przejmuje to co najważniejsze w każdej firmie przewozowej – kontrakty na obsługę klientów instytucjonalnych. Przejmie też obsługę takich miejsc jak Dworzec Centralny, a to potężny kawałek tortu. W ten sposób doszło do sprywatyzowania MPT w starym „dobrym” stylu – przejęto co najlepsze, a firma przestanie tak czy siak istnieć.
Gdyby zdecydowano się na stworzenie spółki pracowniczej istniałaby szansa na uratowanie MPT jako samodzielnego podmiotu. Tak się jednak nie stało, chociaż pracownicy postulowali to od dawna. Dodajmy, że obecnie w MPT pracuje 339 osób w tym 300 kierowców. Pracownicy pozostali na swoich stanowiskach w MZA. Powstaje zatem pytanie co tak naprawdę sprzedano, skoro MPT traci najlepsze kontrakty i co istotniejsze składniki majątkowe to co pozostaje w MPT? Wszystko za wiedzą i udziałem warszawskich urzędników. Czy Rafał Trzaskowski – formalny prezydent Warszawy wie o wszystkim, czy jak zwykle ktoś pociąga za sznurki z tylnego siedzenia? Oficjalnie Rafał Trzaskowski koordynuje wszystko jako zwierzchnik warszawskich urzędników.