Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasbourgu zdecydował o uznaniu za niepraworządny wyroku w procesie Wyszkowski-Wałęsa i nakazał, by byłemu opozycjoniście wypłacono odszkodowania w wysokości 20 tysiécy złotych.

WyszkowskiBolekZajęło to wszystko dosyć długi okres czasu ale w obecnej sutuacji, zwolennicy "EUROPY" będą mieli trudny orzech do zgryzienia usiłując bronić stanowiska kapusia komunistycznego Lecha Wałęsu znanego także służbom bezpieki jako "T.W. Bolek"

W 2011 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku orzekł, zmieniając wyrok pierwszej instancji, że były opozycjonista Krzysztof Wyszkowski ma przeprosić Lecha Wałęsę za nazwanie go w mediach "tajnym współpracownikiem SB". W 2012 r. Wyszkowski skierował w tej sprawie skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasbourgu, w której twierdził, że proces był przeprowadzony nieuczciwie i doszło do naruszenia praw człowieka.

ETPC zaproponował ugodę, jednak Wyszkowski nie przystał na nią, żądając rozstrzygnięcia. W tej sprawie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało do Trybunału oświadczenie uznające niepraworządność wyroku przeciwko Krzysztofowi Wyszkowskiemu.

Krzysztof Wyszkowski, komentując decyzję ETPC, przyznał, że "MSZ jako Polska powinna zażądać zwrotu tych pieniędzy przez sędziów Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, którzy wyrokowali niepraworządnie".

W kwietniu 2021 r. Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego uchyliła wyrok Sądu Apelacyjnego z 2011 r., uwzględniając skargę Prokuratora Generalnego

W skardze prokurator wniósł o uchylenie wyroku. Prokuratura zarzuciła wyrokowi sądu apelacyjnego naruszenie konstytucyjnych zasad wolności oraz praw człowieka i obywatela, wolności słowa. Zdaniem PG, gdański sąd w rażący sposób naruszył przepisy prawa i nie uwzględnił wszystkich dowodów mogących wskazywać na agenturalną przeszłość byłego prezydenta, które przedstawił Wyszkowski.