Paweł Kukiz poinformował na Facebooku o swojej wizycie w kopalni Turów. Posłowi towarzyszył były wieloletni prezes kopalni, którym jest poseł Kukiz‘15 Stanisław Żuk. Kukiz wyraził nadzieję, że po wyborach w Czechach konflikt uda się rozwiązać. W jego relacji z wizyty w kopalni znalazł się również apel do europoseł… Sylwii Spurek.
Czesi skarżą się również na rzekome obniżanie się u nich poziomu wód gruntownych w studniach, ale co ciekawe nie obniża się u nich poziom wód w gliniankach i innych zbiornikach. Mało tego - wychodzą z założenia, że to tylko nasza kopalnia przyczynia się do spadku poziomu gruntówki ale wciąż pracujące niemiecka i czeska już nie.
Muzyk w swoim wpisie nie szczędzi słów krytyki pod adresem europosłow opozycji, którzy wspierają TSUE w jego postanowieniu, które nakazuje płacić pół miliona euro kary dziennie za wydobycie węgla w kopalni.
Dziś niestety sytuacja wygląda marnie. TSUE nakazuje Polsce płacić pół miliona euro dziennie za funkcjonującą kopalnię a na dodatek cała zadyma dzieje się, gdy jesteśmy praktycznie na ukończeniu potężnego, wartego miliard euro bloku energetycznego w sąsiadującej z kopalnią elektrowni w Bogatyni, która bez węgla stanie… I na koniec- w jakimś wymiarze rozumiem Czechów, bo mają wybory i podobny do naszego ustrój państwowy, który powoduje, że w kampanii używa się najpaskudniejszych świństw i kłamstw przedstawianych przez połapane z partiami media jako „święte prawdy”… Ale za skarby ziemi nie zrozumiem wspierania tej całej hucpy przez część polskich parlamentarzystów i naszych europarlamentarzystów. Dla mnie to albo zdrada stanu albo przykład skrajnego nawiedzenia.
