Andżelika Borys, liderka Związku Polaków na Białorusi oraz Andrzej Poczobut, działacz i dziennikarz polskiej mniejszości, przebywają od marca za kratkami. Oskarża się ich o „podżeganie do wrogości etnicznych”.

Zdaniem wiceministra spraw zagranicznych Polski Marcina Przydacza władze Białorusi nie pozwalają konsulom i dyplomatom na spotkania z więźniami politycznymi, powołując się na fakt, że Poczobut i Borys nie są obywatelami polskimi.ProtestywBiaymstoku

Wiceminister przypomniał też, że pół roku temu zatrzymano pięcioro działaczy Związku Polaków, a w wyniku działań dyplomatycznych i konsularnych trzech z nich zostało uwolnionych; kobiety są teraz bezpieczne w Polsce.

Wspominając o białoruskich więźniach politycznych, Przydacz podkreślił, że naciski międzynarodowe na białoruski reżim są „niewystarczające”. Strona polska ma nadzieję, że międzynarodowe organizacje praw człowieka zintensyfikują presję na prołukaszenkowskich urzędników.