Straż Graniczna we wpisie w mediach społecznościowych poinformowała:
Niespokojnie na granicy polsko-białoruskiej. Minionej nocy po raz kolejny w ostatnim czasie było słychać strzały.
W piątek rzeczniczka SG Anna Michalska informowała, że ostatniej doby patrol białoruskich służb oddał strzały w kierunku patrolujących granicę żołnierzy Wojska Polskiego. Prawdopodobnie użyto ślepej amunicji. Nikomu nic się nie stało.
Polska poinformowała również Unię Europejska o strzałach na granicy z Białorusią. Ambasador Polski przy Unii Andrzej Sadoś wysłał list w tej sprawie do przedstawicieli państw członkowskich w Brukseli, Komisji Europejskiej, unijnej Rady oraz Rady Europejskiej.
Minionej doby odnotowano kolejne 553 próby nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Zatrzymano ośmiu nielegalnych imigrantów. Czterej z nich to obywatele Iraku, trzech to obywatele Konga a jeden to obywatel Gwinei. Pozostałe próby udaremniono.
Chargé d'affaires ambasady USA w Polsce Bix Aliu nazwał strzały oddane przez białoruskie siły bezpieczeństwa w kierunku Straży Granicznej „niebezpieczną prowokacją”. Podkreślił, że to wydarzenie „dodatkowo zaostrza sytuację, jaką stworzyła Białoruś wykorzystując migrację jako broń, zwabiając migrantów na Białoruś i kierując ich na granice państw UE i NATO”.