Na tradycyjnej trasie Marszu Niepodległości tym razem zostało zarejestrowane wydarzenie Kobiet z Mostu – oznajmił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski na konferencji prasowej.

KobietyzMostu Kobiety z Mostu i ich dobroczyńca Trzaskowki

Jeżeli narodowcy zorganizują marsz niezgodnie z prawem, wtedy wszystko jest w rękach policji – zaznaczył polityk PO. Z kolei lider narodowców Robert Bąkiewicz przypomniał w sieci, że Marsz Niepodległości „jest siłą, bo maszeruje w nim naród, a nie jedna, wąska grupa”.

Rafał Trzaskowski zaznaczył, że warszawskie sądy na jego wniosek odrzuciły prośbę o rejestrację Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego.

W związku z tym w tym miejscu zostało zarejestrowane wydarzenie Kobiet z Mostu. Lewicowe aktywistki dostały bowiem zgodę z Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu m. st. Warszawy potwierdzającą zgłoszenie ich marszu od ronda Dmowskiego, Al. Jerozolimskimi i mostem Poniatowskiego na błonia Stadionu Narodowego – czyli dokładnie tą trasą, jaką od lat przemierzał Marsz Niepodległości.

Chodzi o grupę kobiet (i jednego podstarzałego chłopasia), które już w 2017 roku próbowały zablokować wydarzenie narodowców siadając na trasie Marszu Niepodległości i usiłując zatrzymać cały pochód.