Szef MSWiA Mariusz Kamiński wziął w czwartek udział w konferencji o szczegółach dotyczących budowy bariery na granicy polsko-białoruskiej.

zapora

Minister przedstawił także osobę odpowiedzialną za budowę zapory – pełnomocnikiem ds. budowy zapory na granicy polsko-białoruskiej został inż. Marek Chodkiewicz.

Jak zaznaczył minister, zapora jest „jednym z ważniejszych elementów zdecydowanego ograniczenia masowej, nielegalnej migracji na teren naszego kraju”.

W najbliższym czasie powstaną zapory graniczne – bo taka niestety jest konieczność w państwach bałtyckich - zarówno Litwa, Łotwa jak również Estonia na granicy z Rosją, zamierzają budować skuteczne zapory inżynieryjne, które ograniczą skalę nielegalnej migracji.

Na czwartkowej konferencji prasowej szef MSWiA poinformował, że zapowiadana zapora wzdłuż granicy z Białorusią powstanie na długości 180 km na terenie Podlasia. Jak wskazał, na terenie Lubelszczyzny naturalną zaporą jest rzeka Bug.

Na granicy staną pięciometrowe stalowe słupy zwieńczone półmetrowym zwojem z drutu kolczastego - łącznie zapora będzie miała 5,5 metra wysokości. –Bardzo mocno chcę podkreślić, że zastosujemy nowoczesne, elektroniczne metody zarządzania granicą. To nie będzie tylko fizyczna, inżynieryjna zapora, ale będzie wyposażona w cały system perymetrii – powiedział Kamiński.

Wzdłuż granicy zamontowane będą czujniki ruchu oraz kamery dzienne i nocne. – Dodatkowo wzmocnimy granicę nową grupą funkcjonariuszy – 750 etatów dla Straży Granicznej rząd dedykuje na wzmocnienie granicy wschodniej – poinformował minister.