Jak relacjonował Stoltenberg, odbył on „bardzo dobrą dyskusję” z prezydentem Andrzejem Dudą na temat obecnych wyzwań dla bezpieczeństwa, „w tym również stałe wzmacnianie obecności wojskowej Rosji w pobliżu Ukrainy”.

SG5Rozmawialiśmy o sytuacji na granicy między Polską a Białorusią, a także Białorusią, Litwą i Łotwą. Wszyscy sojusznicy NATO jasno powiedzieli, że potępiają to, że reżim Łukaszenki eksportuje narażonych na niebezpieczeństwa niewinnych ludzi na granicę NATO. To nieludzkie i cyniczne. Dlatego też okazujemy pełną solidarność wszystkim sojusznikom, których dotyczy ta sytuacja.

Stoltenberg relacjonował na konferencji prasowej, że na spotkaniu z prezydentem Dudą omówiono m.in. zwiększenie rosyjskiej obecności wojskowej niedaleko granicy z Ukrainą.

Zapowiedział, że ministrowie spraw zagranicznych NATO w przyszłym tygodniu spotkają się w Rydze i omówią sytuację dotyczącą bezpieczeństwa. Spotkają się także ze swoimi odpowiednikami z Ukrainy i Gruzji.

Prezydent Andrzej Duda zaznaczył iæ presja nie ustała:

Nie można mówić o obniżeniu się napięcia na granicy. Presja wcale nie ustała. Obawiamy się, że wobec zmiany sposobu ataku hybrydowego na granicę, ten stan może trwać nawet wiele miesięcy. (…) Zapewniałem, że cały czas ma to profil cywilny. Nasza Straż Graniczna, siły policyjne, wspierane przez wojsko – jesteśmy przygotowani na odparcie wszelkich ataków. Będziemy bronili granicy UE i sojuszu.

Reżim Łukszenki zmienił taktykę ataków;

To na polskiej granicy cały czas trwa atak hybrydowy ze strony białoruskiej, bez wątpienia wspierany przez Rosję. Opisywałem, jak wygląda sytuacja. W ciągu ostatnich dni i godzin sposób hybrydowego oddziaływania na granicę Polski, UE i NATO się zmienił, z frontalnego ataku, który można było obserwować w światowych mediach kilka dni temu, to się zmieniło. Reżim relokował migrantów do magazynów. Ataki mniejszych grup następują nocami. W ciągu ostatnich trzech dni prób nielegalnego przekroczenia granicy i ataków odnotowaliśmy ponad 750.