Grupa około 100 migrantów domaga się wypuszczenia ze strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców w Wędrzynie (Lubuskie). Sytuacja jest napięta, ale podkontrolą.
Rozruchy w ośrodku dla migrantów w Wędrzynie
Nikt nie zdołał uciec. Straż graniczną wspierają policjanci. Nie doszło do fizycznej konfrontacji – poinformowała Straż Graniczna.
Jak przekazała PAP rzeczniczka Nadodrzańskiego Oddziału SG Joanna Konieczniak, grupa najbardziej agresywnych migrantów wyszła w czwartek po południu z budynku ośrodka, zaczęli skandować hasła, domagając się wolności i szarpać za ogrodzenie. Na miejsce skierowano dodatkowe siły SG oraz funkcjonariuszy policji.
W strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców na terenie poligonu wojskowego w Wędrzynie (Lubuskie) przebywa około 600 obcokrajowców. Najwięcej jest obywateli Iraku i Afganistanu.
SG podaje, że mimo zapewnienia cudzoziemcom jak najlepszych warunków bytowych, co jakiś czas okazują oni swoje niezadowolenie z powodu przebywania w strzeżonym ośrodku, m.in. wszczynają awantury i dewastują sprzęty.