Wyborcy zaczęli rzucać swoje głosy w wyporach prezydenckich, które rozgrywają się pomiędzy dwójką kandydatów: jednym z nich jest Pedro Castillo, aktywista związkowy, któy chce całkowicie porzucić wolno-rynkowy model gospodarczy, a drugą kandydatką jest Keiko Fujimori, która reprezentuje ideologię polityczną swego ojca, byłego prezydenta Peru, ciągle odbywającego karę więzienia - Alberto Fujimori.
Sondaże wykazują, iż obydwoje kandydatów mają prawie identyczne poparcie wśród wyborców. Pedro Castillo będzie oczekiwać końcowego wyniku wyborów, w swojej wiejskiej posiadłości w półmocnych Andach a Kiko Fujimori w stolicy Peru w Limie.
