Ci, którzy spodziewali się rewelacji po wielogodzinnym spotkaniu genewskim pomiędzy Putinem a Bidenem, musieli być rozczarowani. Poza faktem, iz dojdzie do ponownego wysłania ambasadorów do Moskwy i Waszyngtonu oraz zapewnieniami, że spotkanie konstruktywne, nic istotnego nie wydostało się poza ścian ekskluzywnej willi w Genewie gdzie doszło do spotkania.

putin-BidenPutin wystąpił jako pierwszy na swojej konferencji prasowej, która trwała ponad godzinę. Pytany na przez reporterów o Aleksieja Nawalnego, oświadczył, że opozycjonista świadomie łamał prawo, poszedł siedzieć zgodnie z prawem i jak się wraził: "Właściwie o czym tutaj mówić?".

Putin identycznie odniósł się do kwestii ewentualnego wstąpienia Ukrainy do NATO, oraz komasowania wojsk rosyjskich na granicy ukraińskiej, stwierdzając, że „nie ma o czym mówić”. Potem dodał że w ogóle niewiele rozmawiał na temat Ukrainy z amerykańskim prezydentem.

Konferencja prasowa zwołana przez obóz Joe Bidena, byłą bardziej "rozrywkowa" a to głownie z powodu, iż "śpiący Józio", dostał ataku złości, na końcu swego bardzo krótkiego 33 minutowego wystąpienia po końcowych pytaniach Kaitlan Collins, dziennikarki CNN.

Pytanie od Collins brzmiało:

"Dlaczego jest pan pewny, iż on (Putin) zmieni zwoje zachowanie?

Joe Biden, podszedł z powrotem do mikrofonu i odpowiedział podniesionym i "rozgniewanym" tonem:

Kiedy powiedziałem, że byłem tego pewny? Co powiedziałem to, pozwólcie mi powiedzieć jak było, że jeśli reszta świata zareaguje na to zachowanie, to to będzie miało znaczenie. Ja nie jestem pewien niczego, po prostu podaję fakty.

Na pytania dotyczące zaprzeczenia przez Putina rosyjskiemu udziałowi w atakach cybernetycznych na sieci amerykańskie, faktu że nie zostało to konstruktywnie zaadresowane podczas spotkania a także słabą postawę amerykańską w domaganiu się przestrzegania przez Rosję praw ludzkich Biden ponownie wybuchł małym atakiem złości.

Jeśli tego nie rozumiecie to znaczy, że jesteście w niewłaściwym biznesie!

Zupełnie żenującym był fakt przyznania się przez Bidena przed konferencja, iż dostał od swego personelu instrukcje, na czyje pytania może on odpowiadać.