Talibowie wyznaczyli Mohammada Hasana Akhunda, bliskiego doradcę nieżyjącego już założyciela grupy, mułły Omara, na szefa nowego rządu tymczasowego Afganistanu, kilka tygodni po tym, jak przejeli kontrolę nad krajem w błyskawicznej ofensywie.

AkhundCztery dni przed 20. rocznicą ataków z 11 września, które wywołały amerykańską inwazję na Afganistan, talibowie ogłosili przywrócenie swojego Emiratu Islamskiego i wyznaczyli nowy rząd, z wyłączeniem innych sił politycznych i oddając kontrolę nad bezpieczeństwem wewnętrznym oficjalnie unanego przez USA jako terrorystę Khalila Haqqani.

Nowa administracja Afganistanu, utworzona trzy tygodnie po tym, jak talibowie podbili Kabul i obalili republikę afgańską, co spowodowało masowy exodus zagrożonych cudzoziemców i Afgańczyków, nie obejmowała kobiet ani członków mniejszości szyickiej. Jej skład, przedstawiony na pospiesznie zwołanej nocnej konferencji prasowej, zadawał kłam powtarzającym się zapewnieniom talibów składanym zagranicznym rządom i innym Afgańczykom, że ustanowią inkluzywny rząd, który będzie reprezentował wszystkie części społeczeństwa afgańskiego.

Afgańskie kobiety i mężczyźni protestowali we wtorek przeciwko represjom talibów i ingerencji Pakistanu podczas największych demonstracji od czasu przejęcia władzy przez islamistów w zeszłym miesiącu, a także w następstwie kampanii spalonej ziemi mającej na celu zmiażdżenie ostatniego bastionu oporu w Dolinie Panshjir w tym tygodniu.

Ponad 1000 mężczyzn i kobiet przemaszerowało przez stolicę Kabul, domagając się swoich praw, krzycząc „Wolność” i „Śmierć Pakistanowi” – co wielu oskarża o pomoc i finansowanie przejęcia kraju przez talibów.