Według byłego pułkownika armii brytyjskiej afgański snajper, który pracował u boku brytyjskich sił specjalnych w rozdartym wojną kraju, został w poniedziałek wytropiony przez talibów i stracony na oczach swojej rodziny.
Ofiara, ojciec pięciorga dzieci, zidentyfikowany tylko jako Noor, aby chronić ocalałych krewnych, podobno został zamordowany po tym, jak był jednym z setek zachodnich sojuszników pozostawionych "z tyłu" podczas katastrofalnej ewakuacji.
„Ukrywał się z powodu zagrożenia, w którym się nagle znalazł” – wypowiedział się dla "Times of London" były brytyjski pułkownik Ash Alexander-Cooper, który kiedyś był starszym doradcą afgańskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
„Ale znaleźli go i został kilkakrotnie postrzelony, stracony na oczach swojej rodziny” – powiedział Alexander-Cooper, który odbył osiem wycieczek w Afganistanie, w tym co najmniej jedną obok „N”.
Zamordowany snajper był w „bardzo skutecznym” elitarnym afgańskim oddziale – znanym jako CF333 – który był „trenowany przez Brytyjczyków”, powiedział były oficer armii.
Noor was an Afghan sniper who worked with the UK Special Forces