Demaskatorka Facebooka Frances Haugen zeznawała przed Kongresem we wtorek w sprawie wewnętrznych dokumentów wykazujących szkody ze strony tych mediów społecznościowych jakie wyrządzane są młodzieży – od problemów ze zdrowiem psychicznym nastolatków po toksyczną debatę polityczną. Zeznania Hauhen dodają argumentów na rzecz wprowadzenia surowszych przepisów dotyczących wielkich firm internetowych.

HaugenDokumenty zebrane przez Haugen, na których opiera się seria Facebook Files The Wall Street Journal, pokazują, w jaki sposób zasady cenzurowania Facebook faworyzują elity; jak jego algorytmy sprzyjają starciom; oraz w jaki sposób kartele narkotykowe i handlarze ludźmi otwarcie korzystają z jego usług.

Obserwowałam, jak Facebook wielokrotnie napotykał konflikty między własnym zyskiem a bezpieczeństwem społecznym. Facebook konsekwentnie rozwiązywał te konflikty na korzyść własnych zysków” – powiedziała Haugen podkomisji ds. ochrony konsumentów w Senacie. „Dopóki Facebook działa w cieniu, ukrywając swoje badania przed publiczną kontrolą, jest to nie do opisania. Dopóki nie zmienią się przepisy państwowe, Facebook się nie zmieni”.

Haugen skrytykowała założyciela Facebooka Marka Zuckerberga, demaskując jego kontrolę nad firmą. Zuckerberg kontroluje około 58% akcji głosujących Facebooka, zgodnie z kwietniowym raportem regulacyjnym.

„Nikt obecnie nie pociąga Marka do odpowiedzialności poza nim samym” – powiedziała. Facebook pod rządami Zuckerberga podejmuje decyzje w oparciu o to, jak wpłyną one na pomiary zaangażowania użytkowników, a nie na ich potencjalne zgrożenie dla opinii publicznej.