Przywóscy Grupy 20 największych gospodarek zgodzili się przyspieszyć plany przeciwdziałania zmianom klimatycznym, ale nie udało im się ustalić ambitnych celów ograniczenia emisji podczas niedzielnego spotkania, zapowiadając trudne negocjacje na szczycie klimatycznym sponsorowanym przez ONZ w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
Podczas dwudniowego spotkania w Rzymie państwa G-20, do których należą Stany Zjednoczone, Indie i Chiny, starały się znaleźć konsensus co do tego, jak najlepiej przestrzegać porozumienia klimatycznego z Paryża z 2015 r., w którym wzywa się kraje do jak najszybszego rozpoczęcia redukcji emisji. w miarę możliwości i osiągnąć świat neutralny dla zmian klimatu do połowy stulecia. Gospodarki G-20 odpowiadają za około 75% światowych emisji. Ich szczyt w Rzymie poprzedza rozmowy klimatyczne ONZ znane jako COP26 w Glasgow w Szkocji, które rozpoczynają się w niedzielę wieczorem.
Przywódcy potwierdzili swoje zaangażowanie w sprawie nonsensownego porozumienia paryskiego w sprawie zmian klimatu z 2015 r., którego celem jest „ograniczenie globalnego ocieplenia do znacznie poniżej 2, najlepiej do 1,5 stopnia Celsjusza” w porównaniu z poziomem sprzed epoki przemysłowej, zgodnie z kopią końcowego wspólnego komunikatu przywódców.
Dyplomaci uzgodnili ostateczny tekst stwierdzający, że cel 1,5 stopnia powinien być utrzymany „w zasięgu” i że narody zobowiążą się do podjęcia dalszych działań w sprawie zmian klimatycznych w tej dekadzie, zgodnie z komunikatem. Komunikat końcowy nie zawierał jednak wielu środków do osiągnięcia tego celu (ponieważ są one tak samo nonsensowne jak i próby obiżenia temparatury świata).