Międzynarodowy Komitet Olimpijski we wtorek wprowadził nowe normy dla sportowców transpłciowych, które umożliwiają trans-identyfikowanym mężczyznom konkurowanie w kobiecych sportach bez konieczności poddawania się supresji testosteronu lub terapii hormonalnej, budząc obawy, że niektóre kraje mogą „oszukiwać system”.

MalevsfemaleW sześciostronicowym dokumencie MKO nakreślił 10 zasad, których celem jest zapewnienie, że „sportowcy nie są wykluczani wyłącznie ze względu na ich tożsamość transpłciową lub różnice płciowe”.

Dokument stwierdział, że wszelkie ograniczenia, które uniemożliwiają transpłciowym kobietom uczestnictwo w kategoriach kobiecych, powinny być poparte „rzetelnymi i recenzowanymi badaniami”, które pokazują, że „widoczna, niesprawiedliwa, nieproporcjonalna przewaga konkurencyjna” istnieje w przypadku danego sportu, dyscypliny i wydarzenia.

Dopóki nie zostanie udowodnione, że jest inaczej, transpłciowe kobiety nie będą traktowane tak jakby miały automatycznej przewagi nad biologicznymi kobietami. Dlatego „powinny mieć możliwość konkurowania w kategorii, która najlepiej odpowiada ich samookreślonej tożsamości płciowej”.

Zwolennicy LGBTQI+ i sportowcy trans oklaskiwali posunięcie MKO, z kanadyjskim złotym medalistą piłki nożnej Quinnem, który w lipcu został pierwszym sportowcem trans, który wziął udział w igrzyskach olimpijskich, nazywając nowe zasady „przełomowymi”.