Australia wysyła siły pokojowe na Wyspy Salomona po tym, jak wewnętrzne napięcia polityczne wywołały dwa dni zamieszek i grabieży w stolicy Honiara oraz podpaleń budynków publicznych i sklepów.
Scott Morrison zatwierdził wysłanie 73 australijskich funkcjonariuszy policji federalnej i 43 pracowników australijskich sił zbrojnych na Wyspy Solomona pod koniec czwartku na prośbę premiera kraju, Manasseha Sogavare'a.
Pierwszy kontyngent 23 członków Specjalnej Grupy Taktycznej Policji Federalnej opuścił Canberrę na pokładzie RAAF C-130 Hercules w czwartek wieczorem, aby pomóc policji Wysp Salomona w opanowaniu zamieszek.
Premier podkreślił jednak, że australijscy żołnierze sił pokojowych będą tylko pomać w przywróceniu bezpieczeństwa i stabilności i nie będą „w żaden sposób” interweniować w politykę wewnętrzną kraju.
Sogavare – długoletni krytyk Australii, który nawiązał silne stosunki z Chinami – złożył wniosek na mocy dwustronnego traktatu bezpieczeństwa z 2017 r., gdy stanął w obliczu żądań buntowników o jego rezygnację.
Protestujący rabują firmy (głównie w posiadaniu chińskim) i podpalili budynki publiczne i prywatne, w tym posterunek policji, szkołę średnią, duży oddział banku oraz wiele chińskich i lokalnych sklepów. Pojawiły się doniesienia o strzelaninach w stolicy.
Napięcia, napędzane głównie kwestiami gospodarczymi, zostały zaognione przez podziały w związku z decyzją rządu Sogavare o zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Tajwanem na korzyść Chin w 2019 roku.