Podczas gdy w Europie podawane dane wskazują, że fala Omikron zbiera znacznie mniejsze żniwo wśród populacji europejskiej niż we wcześniejsze mutacje wirusa, dane z USA wykazują, że dzienna średnia liczba zgonów z powodu Omikrona przekracza liczby podawane podczas wzrostu zgonow napędzanego wcześniej dominującym wariantem Delta.
W Stanach Zjednoczonych średnia siedmiodniowa dla nowo zgłoszonych zgonów spowodowanych przez Covid-19 osiągnęła we wtorek 2258 dziennie, co stanowi wzrost o około 1000 w porównaniu z dziennymi liczbami zgonów dwa miesiące temu, jak pokazują dane z Johns Hopkins University. To najwyższa ilość od lutego 2021 r., kiedy to kraj wychodził z najgorszej fali pandemii zeszłej zimy.
Chociaż istnieje wiele dowodów sugerujących, że Omikron jest znaczniej łagodniejszą mutacją od poprzednich, ale rozprzestrzenia się znacznie szybciej i dlatego zaraża znacznie więcej osób niż wcześniejsze warianty, twierdzą epidemiolodzy. Potwierdza to liczba zakażeń w USA, która przyćmiła poprzednie rekordy.
„Łagodniejszy nie znaczy całkiem łagodny..." powiedziała w środę Rochelle Walensky, dyrektor Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom. A zatem znacznie wyższa ilość zachorowań oznaczać będzie też zwiększoną ilość zgonów.
Nasuwają się tutaj pytania. Czy różnica w interpretacji danych w oparciu na zgony pomiędzy Europą i Stanami Zjednoczonymi nie wynika przypadkiem z faktu, iż w Stanach ilość zaszczepionych osób jest znacznie niższa niż w Europie?
I czy w z związku z tym, że w wielu krajach europejskich władze i oficjalna linia polityczna "walki z koronawirusem" przemieszcza się na zupełnie inny wymiar "uspakajania opinii publicznej", ponieważ poprzednia linia polityczna straciła wiarygodność?
Podamy tu dwa przykłady:
Według oficjalnych danych, Niemcy odnotowały w środę rekordowe 164 000 nowych przypadków w ciągu 24 godzin, co stanowi wzrost o 46% w porównaniu z poprzednim tygodniem i podniósł średnią dzienną z siedmiu dni do ponad 120 000 przypadków. Jednak śmiertelność związana z koronawirusem spada: w środę zgłoszono 166 zgonów w związku z Covid-19, co stanowi spadek o 31% w porównaniu z poprzednim tygodniem i najniższy od listopada.
Biorąc pod uwagę fakt iż ilość zaszczepionych w Niemczech plasuje się w okolicach 80%, możemy po pierwsze wykluczyć jako blagę poprzednie rządowe zapewnienia, że tylko niezaszczepieni umierają, gdyż przy tych ilościach zakażeń, statystycznie, 80% umierających to właśnie zaszczepieni a po drugie, można tu zacząć tu mieć poważne obawy co do wiarygodności, jakichkolwiek nowych interpretacji rządowych związanych z pandemią.
Portugalia odnotowuje w ostatnich tygodniach średnio około 50 000 nowych przypadków dziennie, cztery razy więcej niż rok temu. Jednak liczba zgonów pozostaje stosunkowo niska, co jest znakiem, że masowe szczepienia działają (logiczne oficjalne wyciągnięcie wniosków).
Według Our World In Data Portugalia odnotowuje około 40 zgonów dziennie, w porównaniu z pandemicznym maksimum 290 rok temu. Portugalia ma jeden z najwyższych na świecie wskaźników szczepień, z ponad 90% populacji w pełni zaszczepionych.
Być może jednak fakt, iż rok temu jedynym leczeniem chorych było usypianie chorych i wkładanie ich pod respiratory, z której to "kuracji medycznej" tylko około 10% pacjentów ratowało się życiem, przyczyniło się do tak dużo większej ilości zgonów?
Niekoniecznie też, że bez dokładnych i, przede wszystkim, uczciwych badań, możemy dojść tutaj do sedna sprawy.