Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Chin Xi Jinping wezwali NATO do wstrzymania dalszej ekspansji podczas piątkowego spotkania wykorzystując trwające w Pekinie zimowe Igrzyska Olimpijskie.
Prezydent Rosji Władimir Putin (L) i jego chiński odpowiednik Xi Jinping pozują podczas spotkania 4 lutego 2022 r.Spotkanie obu przywódców, który odbyło się w dniu ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w stolicy Chin, było kolejnym krokiem na drodze do coraz ściślejszego partnerstwa między Pekinem a Moskwą, w miarę pogarszania się ich relacji z Zachodem.
Wspolna deklaracja w wydaniu obydw och przwódców jest jednocześnie, tym oczekiwanym elementem dezinformacji, który usiłiuje przedstawić NATO jako agresora a Rosje jako, strone usiłująca sie tej agresji przeciwstawić.
Nie chodzi tu też o przekonamie na ten temat państw europejskich, ale propagandę skierowaną na resztę świata, która to reszta świata w większości nie ma za dużego pojęcią na temat ani Ukrainy ani też niuansów polityki UE.
W odczycie chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych (MOFA) czytamy, że obaj przywódcy „przeprowadzili dogłębną wymianę poglądów na temat stosunków chińsko-rosyjskich oraz szeregu ważnych kwestii dotyczących międzynarodowego strategicznego bezpieczeństwa i stabilności”.
Chiny okazały też sympatię dla przesłania Moskwy dla NATO — wzywającego państwa Europy do gwarancji bezpieczeństwa, aby ograniczyć agresywną politykę NATO wzdłuż granicy z Rosją.
Putin, którego sfotografowano podczas ceremonii otwarcia, jest jednym z nielicznych światowych przywódców biorących udział w Igrzyskach, podczas gdy wiele zachodnich rządów, w tym Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Australii, ogłosiło dyplomatyczny bojkot ze względu na naruszanie praw człowieka w Chinach. Inni przywódcy odrzucili zaproszenia, powołując się na rygorystyczne kontrole COVID-19 w Pekinie.
W przeddzień spotkania z Xi Putin opublikował w chińskich mediach państwowych list, w którym pochwalił „nową erę” w stosunkach między Chinami a Rosją. Zwrócił także uwagę na rosnące powiązania gospodarcze i energetyczne pomiędzy sąsiednimi krajami.
Tymczasem w Europie istnieją obawy, że jeśli obecny kryzys rosyjsko-ukraiński przerodzi się w konflikt militarny, Putin może zdecydować się na wykorzystanie kontroli swojego kraju nad dostawami gazu ziemnego do zwiększenia presji na kontynent.
Rosja dostarcza około 30 procent gazu ziemnego w Unii Europejskiej, a dostawy z tego kraju odgrywają kluczową rolę w wytwarzaniu energii i ogrzewaniu domów w Europie Środkowej i Wschodniej.