Setki Irakijczyków wróciło do domu w czwartek lotem Iraqi Airways z Białorusi, gdzie tysiące z nich koczowało od tygodni na polskiej granicy z nadzieją na przedostanie się do UE.
W sumie na pokładzie Boeinga 747 było 431 osób, powiedział rzecznik rządu autonomicznego regionu Kurdystanu, skąd pochodzi wielu repatriowanych Irakijczyków.
Rząd Iraku powiedział, że repatriacja była dobrowolna. Lot miał być kontynuowany późnym wieczorem do Bagdadu, ale większość pasażerów wysiadła w Irbil. Lot był bezpłatny, niektórzy pasażerowie zakrywali twarze, aby nie pojawiać się w transmitowanych na żywo nagraniach lokalnej telewizji. Wielu niosło swoje rzeczy osobiste w plecakach lub plastikowych torbach.
Rzeczniczka Łukaszenki Natalya Eismont powiedziała w czwartek, że w kraju przebywa około 7000 migrantów, z czego około 2000 w na granicy.