Były prezydent musi być zasmucony. Po tym ja wieści o jego wspaniałym przyjęciu urodzinowym obiegły świat, zerwały się liczne głosy krytyczne i protesty i ta siła opinii publicznej zmusiła Baracka O bamę to ograniczenie liczby gości i skali przedsięwzięcia.

king-obamaNie tylko siły "reakcyjne" (mowa o konserwatystach), nie były zadowolone z takiego pokazy blichtru i lekceważenia stłamszonych restrykcjami pandemicznymi obywateli. Wielu spośród zwolenników Obamy wyraziła szok i zgorszenie jego elitarnym zachowaniem.
I tak oto George Cloony i Oprah nie przylecą prywatnymi odrzutowcami, nie będzie też przygrywał do tańca celebrytom , obiecany poprzednio zespół Pearl Jam. Niestety nie są jeszcze znane dane co do ilości gości urodzinowych po zapowiedzianych zmianach.

Ale i tak król i noblista Obama zraniony być musi  taką niewdzięczna postawą motłochu.