Waszyngton w środę usunął Nigerię z listy krajów obawiających się o wolność religijną, zaledwie dzień przed przybyciem sekretarza stanu Antony Blinkena do kraju w ramach wizyty w Afryce.
Sekretarz Stanu USA Antony Blinken i biskup diocezji Yola Stephen Dami MamzaPominięcie to wywołało ostrą naganę ze strony amerykańskiej komisji rządowej, która zaleciła administracji Bidena utrzymanie Nigerii jako tak zwanego kraju szczególnego niepokoju za angażowanie się lub tolerowanie naruszeń wolności religijnej, głównie ze strony nieustannych ataków muzułmanów na ludność chrześcijańską.
Również nigeryjski biskup katolicki wezwał Sekretarza Stanu Stanów Zjednoczonych do uzasadnienia swojej decyzji o usunięciu Nigerii z listy obserwacyjnej prześladowań, mówiąc, że był naocznym świadkiem brutalnych prześladowań chrześcijan w tym najludniejszym kraju Afryki.
„Jeśli chodzi o nas, tutaj, w Nigerii, prześladowania są teraz bardziej intensywne niż kiedykolwiek” – powiedział biskup Stephen Dami Mamza z diecezji Yola w wywiadzie udzielonym Instytutowi Wolności Religijnej w listopadzie 2021 roku.
W wywiadzie Mumza odniósł się do faktu, że Nigeria nie figuruje już na liście „Krajów szczególnego zainteresowania” (CPC) Departamentu Stanu USA, która jest listą obserwacyjną krajów, w których dochodzi do najbardziej rażących naruszeń wolności religijnej.
Nigeria znalazła się na liście za prezydentury Donalda Trumpa, w 2020 roku, ale nie znalazła się na liście 2021, opublikowanej w połowie listopada. Amerykańska Komisja ds. Międzynarodowej Wolności Religijnej (USCIRF) zalecała wyznaczenie Nigerii jako CPC od 2009 roku.