Pomimo braku znaczących postępów w którymkolwiek z jej poprzednich zadań związanych z kryzysem na południowej granicy lub walką z republikańskimi przepisami dotyczącymi głosowania, Biały Dom wysyła wiceprezydent Kamalę Harris do Europy, aby poprowadziła tam działania mające rązwiązać kryzys na Ukrainie.

DougKamala Doug Emhoff i Kamala Harris

Harris,według doniesień, pojedzie do Niemiec, aby wziąć udział w Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, gdzie europejscy szefowie państw będą kontynuować wysiłki, aby zapobiec rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Biały Dom wielokrotnie wysyłał Harris do zajęcia się kwestiami politycznymi, między innymi, aby zająć się „pierwotnymi przyczynami” kryzysu na południowej granicy i walki z republikańskimi przepisami dotyczącymi głosowania.

W żadnej z tych kwestii administracja nie poczyniła jakichkolwiek znaczących postępów.

Na pozór wydaję się, że stanowisko Harris jest zgodne z linią polityczną Białego Domu, gdzyż utrzymywała ona od początku lryzysu, że jakakolwiek dalsza inwazja Rosji na Ukrainę nie może być zaakceptowana przez społeczność międzynarodową.

„Jeżeli Rosja i Władimir Putin naruszą suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy, będą poważne konsekwencje, a my jesteśmy o tym bardzo jasno” – powiedziała w styczniowym wywiadzie.

Złośliwi przeciwnicy Harris utrzymują, iż zostałą ona "namaszczona" na pozycję wiceprezydenta tylko i wyłącznie ze względu na jej małżeństwo z Dougiem Emhoffem w 2014. Dla którego to związku Emhoff rozwiódł się ze swoją pierwszą żoną Kerstin  Emhoff. W ten sposó pewne elity polityczne zapewnić sobie miały udział polityczny w  tzw. "kolorowych mniejszościach".