Premier Wictorii Daniel Andrews ostrzegł, że niezaszczepieni dorośli będą podlegać surowym ograniczeniom – nawet po ponownym otwarciu szerszej gospodarki i zlikwidowaniu lockdownu.

danielAndrewsZmiana taktyki wiktoriańskiego premiera, dopasowującego swoją pozycję do stanowiska premiera Nowej Południowej Walii, Gladys Berejiklian, kończy nonsens polityki o osiągnięcie zerowej liczby infekcji w dwóch najbardziej zaludnionych stanach kraju. Jednocześnie zaobserwowac można inny, może nawet bardziej niepokojący trend w Australii - oficjalne usankcjonowanie polityki segragacji społecznej.

Premier Wiktorii wypowiedział się ostro na temat osób, które ni chcą być zaszczepione:

"To, co stanie się większą częścią naszej polityki , to lockdowny dla wielu miejsc dla tych, którzy nie są zaszczepieni… To może wydawać się nieco surowe, ale powiedziałem to wcześniej i powtórzę to ponownie: nie zamierzam zamykanąć całego  stanu, aby chronić ludzi, którzy sami nie chcą się chronić. Jeśli nie jesteś zaszczepiony, to może tak się stać że nie kupisz biletu na imprezę sportową, nie pójdziesz do pubu, nie będziesz mógł pójść do wielu innych miejsc,. Twoje możliwości będą bardzo ograniczone.”