Rosyjskie manewry na Białorusi i spięcie dyplomatyczne pomiędzy Ławrowem i Liz Truss
- Details
- News Editor
- Europa
Tragiczno-komiczna farsa polityczna dotycząca Ukrainy trwa w dalszym ciągu. W farsie tej każda strona biorąca w niej udział chce "ugrać, jak najlepszy "deal"dla siebie ale wydaje sie, iż strona rosyjska popełniła tutaj szereg tak poważnych błędów, że w rezultacie okażą się one dla niej wysoce kosztowne.
Lodowate przyjęcie Liz Truss przez Siergieja Ławrowa w MoskwieWielka Brytania oświadczyła w czwartek, że „najniebezpieczniejszy moment” w konflikcie Zachodu z Moskwą wydaje się nieuchronny, ze względu na to, że Rosja przeprowadza ćwiczenia wojskowe na Białorusi i Morzu Czarnym po rozłożeniu swoich sił w pobliżu Ukrainy.
Ukraina zorganizowała również gry wojenne, a Stany Zjednoczone wezwały Amerykanów przebywających w tym kraju do natychmiastowego opuszczenia kraju ze względu na zwiększone groźby rosyjskich działań militarnych. Przy czym przywódcy ze wszystkich stron dawali do zrozumienia, że mają nadzieję, że dyplomacja może zwyciężyć w tym, co brytyjski premier Boris Johnson nazwał największym od dziesięcioleci kryzysem bezpieczeństwa w Europie.
W nowej rundzie rozmów doszło do publicznego starcia pomiędzy minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii a jej rosyjskim odpowiednikiem w Moskwie, Johnson odwiedził kwaterę główną NATO w Brukseli, a przywódca Niemiec spotkał się ze swoimi odpowiednikami z krajów bałtyckich w Berlinie, gdzie dyskutowali również urzędnicy z Rosji, Ukrainy, Niemiec i Francji.
Podczas wizyty w Moskwie brytyjska minister spraw zagranicznych Liz Truss została zganiona przez rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa, który oskarżył ją o zamknięcie do wysłuchania argumentów strony rosyjskiej.
„Jestem szczerze rozczarowany, że mamy do czynienia z osobą głuchą i niemą". powiedział 71-letni dyplomata weteran na konferencji prasowej.
„Nasze najbardziej szczegółowe wyjaśnienia odbijały się od delegacji brytyjskiej jak od ściany."
Liz Truss, która ostrzegała Ławrowa o surowych sankcjach Zachodu w przypadku ataku na Ukrainę, zakwestionowała twierdzenia Ławrowa, że Rosja nie zagraża nikomu nagromadzeniem wojsk i uzbrojenia.
„Nie widzę żadnego innego powodu, by na granicy stacjonować musiało 100 000 żołnierzy, poza próbą zastraszenia Ukrainy. A jeśli Rosja poważnie myśli o dyplomacji, musi usunąć te wojska i zaprzestać gróźb” – powiedziała.
Comments powered by CComment